poniedziałek, 8 kwietnia 2019

Bezpieczne oszczędzanie.


https://www.oszczedzaniepieniedzyblog.pl/2019/04/bezpieczne-oszczedzanie.html


Wielu ludzi uważa, że pieniądze można stracić tylko na giełdzie, albo inwestując za pośrednictwem podejrzanych instytucji finansowych typu Amber Gold. Prawda jest jednak taka, że ryzyko utraty kapitału występuje zawsze, nawet na zwykłej lokacie bankowej. Dowiedz się, więc jakie zagrożenia czyhają na Twoje oszczędności oraz, które formy lokowania pieniędzy są najbezpieczniejsze.


Oszczędzanie niby jest proste jak drut. Wystarczy, że będziemy wydawać mniej niż zarabiamy, a na naszym koncie pojawiać się będą nadwyżki finansowe. Tylko tyle!

bezpieczne oszczędzanie tabelka


Tyle mówi na temat oszczędzania teoria. Jednak większość ludzi, której udało się zgromadzić mniejsze lub większe oszczędności wie, że w praktyce nie wygląda to już tak różowo.

Aby zebrać pewien kapitał niekiedy trzeba się troszeczkę napracować. Należy zmienić swoje podejście do pieniędzy, nauczyć się nimi zarządzać, wyrobić w sobie określone nawyki oraz walczyć ze swoimi słabościami i pokusami. Oczywiście, nie jest to ciężka harówka, ale oszczędzanie wymaga nieco zaangażowania i poświęcenia.

Lęk przed utratą pieniędzy.


Nie wiem jak ty, ale ja boję się o moje oszczędności. Kapitał który uzbierałem może nie jest imponujący, ale ma on dla mnie ogromną wartość, gdyż okupiony jest wieloma wyrzeczeniami i ciężko na niego zapracowałem. Nie chciałbym więc, aby pieniądze, które udało mi się przez te wszystkie lata odłożyć nagle zniknęły w wyniku podjęcia nieprzemyślanej decyzji lub zainwestowania w ryzykowne instrumenty finansowe. Dlatego też większość swoich środków trzymam w takich miejscach, gdzie wiem, że są względnie bezpieczne. Oczywiście wiąże się to z tym, że mój majątek nie rośnie w zawrotnym tempie, ze względu na niskie oprocentowanie bezpiecznych produktów, ale jest to cena, na którą świadomie się zgodziłem.

Chyba nie jestem osamotniony w moich obawach, bo jak pokazują sondaże i ankiety, bezpieczne produkty finansowe tj. lokaty czy konta oszczędnościowe w naszym kraju cieszą się ogromną popularnością.

Ale czy na pewne te tak zwane bezpieczne produkty finansowe są w pełni bezpieczne?

Czy istnieje bezpieczne oszczędzanie?


Na samym początku warto powiedzieć sobie szczerze, że nie istnieje coś takiego jak bezpieczne oszczędzanie. Żaden sposób nie da nam 100% bezpieczeństwa. Wszystkie dostępne dla zwykłego Kowalskiego możliwości w mniejszym lub większym stopniu narażone są na różnego rodzaju zagrożenia.

Nawet jeśli z braku zaufania do instytucji finansowych i lęku przed utratą kapitału ukryjemy nasze pieniądze w skarpecie, albo w jakiejś innej skrytce w naszym domu, musimy liczyć się z tym, że istnieje ryzyko, iż pieniądze te również przepadną. Możemy bowiem paść ofiarą włamywacza lub pożaru i w taki sposób stracić wszystko, co do tej pory udało nam się uzbierać.

Oczywiście z całej palety możliwości można śmiało wyodrębnić takie sposoby lokowania pieniędzy, gdzie ryzyko utraty kapitału jest najmniejsze i to na nich dzisiaj chciałbym się skupić.

Bezpieczne sposoby lokowania kapitału:


Podstawowy rachunek bankowy:

Czy jest jeszcze w Polsce ktoś kto nie ma konta w banku i nie wie czym jest zwykły ROR? Pewnie znajdą się takie osoby, ale jednak większość z nas posiada podstawowy rachunek bankowy, na który wpływają dochody i z którego finansowane jest całe życie, więc jest on nam dobrze znany.

Pieniądze gromadzone w banku są bardzo bezpieczne, gdyż wszystkie polskie banki objęte są obowiązkowym systemem gwarancji. Banki zagraniczne zaś podlegają w tym zakresie regulacjom kraju, w którym mają siedzibę. Nie musimy więc obawiać się, że bank ogłosi upadłość (zbankrutuje) i tym samym nasze oszczędności przepadną. Wszelkie wkłady chronione są przez Bankowy Fundusz Gwarancyjny, który w razie problemów banku, wypłaca środki do równowartości 100 000 euro czyli około 420 000 zł. Część depozytu ponad kwotę gwarantowaną można odzyskać w trakcie postępowania upadłościowego. Całe szczęście banki są firmami bankrutującymi stosunkowo rzadko.

Konto oszczędnościowe:

Jest to produkt stworzony z myślą o osobach chcących oszczędzać. Konto oszczędnościowe najczęściej jest podpięte pod zwykły rachunek typu ROR w banku, różni się jednak od podstawowego rachunku tym, że jest oprocentowane, dzięki czemu możemy liczyć na powolny przyrost naszego majątku.

Konto oszczędnościowe charakteryzuje się również tym, że pieniądze możemy na nie wpłacać i z niego wypłacać w dowolnym momencie i w jakiej chcemy kwocie, nie tracą przy tym wypracowanych odsetek. Nie warto jednak zbyt często sięgać po pieniądze z takiego konta, gdyż zwykle tylko jedna wypłata w miesiącu jest darmowa. Za każdą kolejną będziemy musieli zapłacić prowizję.

Konta oszczędnościowe również są chronione przez Bankowy Fundusz Gwarancyjny.

Lokata bankowa:

Lokata bankowa to jedna z najchętniej wybieranych przez nas Polaków forma lokowania pieniędzy, która polega na wpłacie do banku pieniędzy na określony czas, a po okresie trwania lokaty- ich wypłacie wraz z odsetkami, które stanowią zysk z lokaty. Lokaty mogą mieć stałe oprocentowanie lub oprocentowanie zmienne, uzależnione od jakiegoś czynnika np. inflacji. Okres, na który pożyczamy pieniądze bankowi może być różny. Istnieją depozyty kilkudniowe jak i kilkuletnie, a ich oferty bardzo różnią się pomiędzy bankami. Ceną za wysokie bezpieczeństwo lokat jest niskie oprocentowanie, z reguły ledwo pokrywające straty spowodowane inflacją.

Nad bezpieczeństwem lokat stoi Komisja Nadzoru Finansowego i jej rekomendacje jak również BFG. Musimy jednak pamiętać o limicie 100 000 euro, który zabezpiecza sumę wszystkich pieniędzy zdeponowanych w danym banku czyli pieniędzy na zwykłym ROR-ze, koncie oszczędnościowym i lokacie.

Obligacje skarbowe: 

Jest to forma pożyczki dla podmiotu emitującego papiery skarbowe, czyli Państwa, w zamian za co zobowiązuje się ono zwrócić je z odsetkami. Oprocentowanie może być stałe lub zmienne, podobnie jak w przypadku niektórych lokat. Wysokość oprocentowania zaś jest różna, w zależności od kondycji emitującego je państwa. Im stabilniejsza i silniejsza jest sytuacja kraju wypuszczającego papiery skarbowe, tym jest ono niższe, a ryzyko mniejsze. Jeśli chodzi o Polskę to raczej nie grozi nam bankructwo, więc inwestowanie w obligacje skarbowe wydaje się być bezpieczną formą.

Jeśli chodzi o obligacje emitowane przez nasze Państwo to do wyboru mamy 4 podstawowe rodzaje papierów skarbowych, które różnią się między sobą terminem wykupu i sposobem naliczania odsetek.

Obligacje dwuletnie mają stałe oprocentowanie, a odsetki kapitalizowane są raz w roku, dzięki czemu już w momencie zakupu danych papierów wiemy ile zarobimy na koniec inwestycji.

Reszta obligacji ma stałe, określone oprocentowanie już tylko w pierwszym okresie odsetkowym, który określony jest w liście emisyjnym. W przypadku obligacji trzyletnich jest to pierwsze pół roku. Następnie oprocentowanie zależeć będzie od wysokości wskaźnika WIBOR 6m, czyli oprocentowania sześciomiesięcznych pożyczek jakich wzajemnie udzielają sobie banki.

Jeśli chodzi o tzw. czterolatki, to ich kapitalizacja odbywa się co roku, zaś oprocentowanie w pierwszym roku jest stałe i wynosi obecnie 2,4 % , w następnych latach oprocentowanie uzależnione jest już od inflacji i wynosi 1,25% marży + inflacja.

Konstrukcja obligacji dziesięcioletnich jest podobna do 4-letnich, tylko opłacalność ich jest nieco wyższa. Obecnie sprzedawane papiery dają 2,7 % w pierwszym roku, a w kolejnych dziewięciu latach oprocentowanie jest ustalane według zasady: 1,5 % marży + inflacja za poprzedni rok.

Oprócz czterech w/w podstawowych rodzajów obligacji skarbowych istnieje jeszcze jeden dodatkowy, ale jest on dostępny tylko dla beneficjentów programu 500+ , czyli Rodzinne obligacje skarbowe.

Chociaż obligacje są 2-,3-,4-, czy 10-letnie nie oznacza to, że musimy tak długo trzymać w nich swoich oszczędności. Możliwe jest wcześniejsze wycofanie środków z papierów skarbowych, jednak musimy liczyć się z tym, że od naszego zysku zostanie odjęta kilkuzłotowa opłata.

Fundusze inwestycyjne: 

Funduszami inwestycyjnymi zarządzają instytucje nazywane Towarzystwami Funduszy Inwestycyjnych (w skrócie TFI), które muszą posiadać stosowne pozwolenia i licencje i tak jak banki, kontrolowane są przez Komisję Nadzoru Finansowego.

Inwestowanie w fundusze to bardzo zróżnicowana forma deponowania kapitału. Generalnie TFI oprócz akcji inwestują pieniądze również we wszystkie opisane wyżej aktywa, ale robią to w różnych proporcjach. Przez to ryzyko jest wprost proporcjonalne do składu portfela inwestycyjnego wybranego funduszu.

Fundusze z reguły osiągają nieco niższe stopy zwrotu niż ludzie samodzielnie lokujący oszczędności w takich samych aktywach, a wynika to z faktu pobierania przez TFI opłat za zarządzanie. Jednakże taki sposób inwestowania jest wygodny, gdyż nie trzeba na bieżąco śledzić sytuacji na rynkach.

Każde Towarzystwo Funduszy Inwestycyjnych zarządza kilkoma funduszami, które różnią się między sobą sposobem inwestowania pieniędzy, a co za tym idzie ryzykiem. Jedne fundusze inwestują w 100% w akcje, inne zaś w 80% w akcje i 20% w obligacje itp. Każdy fundusz ma swoją określoną politykę inwestycyjną, która zapisana jest w statucie funduszu. Jeśli więc mamy zamiar zdeponować nasze oszczędności w jakimś funduszu powinniśmy zawsze zapoznać się z w/w dokumentem, a szczególnie z fragmentem opisującym ryzyko inwestycyjne.

Najmniejszym ryzykiem charakteryzują się tzw. fundusze pieniężne, które pieniądze swoich klientów inwestują głównie w mało ryzykowne aktywa tj. depozyty bankowe czy bony skarbowe.

 

Pozostałe zagrożenia


Ryzyko utraty kapitału w wyniku np. pogorszenia się sytuacji na rynkach finansowych to jedno, ale istnieją również inne, równie ważne zagrożenia mogące sprawić, że zbierane przez nas latami oszczędności po prostu znikną.

Jednym z takich zagrożeń jesteśmy MY SAMI.

Poprzez brak kontroli nad budżetem domowym, skłonność do spontanicznych, nieprzemyślanych zakupów czy słabą silną wolę my sami stanowimy ogromne zagrożenia dla gromadzonego kapitału. Dobrze więc jeśli zadbamy o to, aby nasze oszczędności były w odpowiedni sposób przed nami zabezpieczone. Trzymając pieniądze np. na zwykłym rachunku bankowym mamy do nich stały dostęp i możemy po nie sięgnąć niemal w dowolnym momencie, a wystarczy, że np. przeniesiemy je na konto oszczędnościowe i już limit darmowych wypłat częściowo chroni nas przed zbyt częstym sięganiem po kasę.

Oszczędności można stracić nie tylko poprzez ryzykowne, nietrafione inwestycje, czy nadmierny konsumpcjonizm, ale również za sprawą różnego rodzaju przestępców. Szczególnie warto zwrócić uwagę na nowoczesne technologie. Płatności zbliżeniowe, przelewy on line, bankowość elektroniczna, aplikacje, tablety, smartfony i komputery stanowią doskonałe miejsce do działania dla cyberprzestępców. W celu ochrony naszych pieniędzy warto zawsze mieć zainstalowane aktualne oprogramowanie antywirusowe. Należy także uważać na maile podszywające się pod nasz bank. Zwracajmy uwagę na sieć WI-FI w jakiej się logujemy jeśli mamy zamiar korzystać z bankowości elektronicznej itp. W dobie elektroniki złodzieje nie muszą fizycznie włamywać się do naszych domów, aby oskubać nas z oszczędności. Czasami wystarczy kilka kliknięć, aby latami gromadzone na bankowym koncie pieniądze odfrunęły do czyjegoś portfela.

Czasami bywa również, że pod wpływem manipulacji, czy w oparciu o fałszywe informacje sami oddajemy nasze oszczędności w ręce złodziei i nie mówię tu o Urzędzie Skarbowym, czy ZUS-ie, tylko o przestępcach okradających nas na przykład metodą "na wnuczka". Nie dajmy się także zwieść osobom, czy instytucjom typu Amber Gold, obiecującym łatwe i duże zyski, gdyż takie z reguły nie istnieją. Zanim powierzymy komuś nasze pieniądze dokładnie "prześwietlmy" tego kogoś w internecie- sprawdźmy rekomendacje KNF, poczytajmy opinie inny klientów itp.

Pamiętaj o dywersyfikacji


Jeżeli jesteśmy osobą posiadającą duuuużo pieniędzy, dobra praktyka radzi, abyśmy nie trzymali ich w jednym miejscu/jednej instytucji tylko podzielili swoje oszczędności na mniejsze części i zdeponowali w różnych instrumentach. Jeśli bowiem okaże się, że z niewiadomych przyczyn np. TFI, w którym trzymamy swoje pieniądze upadnie, to stracimy ich tylko pewną część, natomiast reszta pozostająca w innych aktywach pozostanie bezpieczna.

Starajmy się także pilnować limitu Bankowego Funduszu Gwarancyjnego. W jednym banku należy trzymać tylko taką kwotę, której wypłata gwarantowana jest właśnie przez BFG, czyli równowartości 100 000 EUR. Należy jednak pametać, że jeśli mamy w banku wspólne konto (dwóch współwłaścicieli), to w takim wypadku limit obowiązuje dla każdej osoby oddzielnie, czyli gwarantowane jest 2x 100 000 Euro.

Czy da się zarobić na bezpiecznych depozytach?


Nie ma się co łudzić, że odkładając pieniądze w bezpiecznych produktach zarobimy miliony. Ba, bardzo często bezpieczne formy oszczędzania nie ochronią nas nawet całkowicie przed inflacją.

Większość zwykłych kont typu ROR nie jest w ogóle oprocentowana. Konta oszczędnościowe standardowo oferują od 0,5% do 1% w skali roku. Dobre lokaty bankowe (z reguły te promocyjne) dają 3,00- 3,50% w skali roku. Podobne oprocentowanie da się uzyskać również inwestując w bezpieczne fundusze.

Przez ostatni rok inflacja w Polsce utrzymywała się na poziomie około 2% jednakże analitycy ostrzegają, że w najbliższych latach może ona wzrosnąć nawet do 2,5%. Jeśli ten scenariusz się spełni, to aby nasze oszczędności w pełni uchronić przed utratą wartości w czasie będziemy musieli deponować środki w instrumenty, które gwarantować nam będą min. 3,1% rocznie.

Podsumowanie


O tym, że oszczędzać warto, a nawet trzeba chyba nie muszę się rozpisywać na łamach tego bloga (chociażby Tutaj). To raczej jest jasne :) Warto jednak pamiętać, że nie wszystkie formy przechowywania pieniędzy są tak samo bezpieczne i jeśli boimy się utraty kapitału powinniśmy wybrać dla siebie najodpowiedniejszy sposób.

Nie ma jednak takiego produkty, który w 100% zabezpieczy nas przed wszystkimi zagrożeniami. Każda forma ma swoje mocne i słabsze strony. Jedne dają większą gwarancję bezpieczeństwa, inne z kolei kuszą nieco większymi odsetkami. Warto więc przyjrzeć się z bliska wszystkim opisanym powyżej instrumentom finansowym zanim podejmiemy ostateczną decyzję.

A gdzie Ty przechowujesz swoje oszczędności? Czy boisz się ich utraty? Czy bezpieczeństwo Twoich pieniędzy ma dla ciebie w ogóle jakieś znaczenie? Co jest dla Ciebie ważne, bezpieczeństwo, zyski, czy wygoda?

----

Podobało się? Jeśli tak to nie zapomnij podzielić się powyższym artykułem ze znajomymi klikając w ikonki z lewej strony.

Będzie mi niezmiernie miło jeśli weźmiesz też udział w dyskusji i zostawisz po sobie komentarz :)

Zapraszam Cię również na mojego Facebooka- tutaj 

Aby być automatycznie powiadamianym o nowych wpisach zapisz się na Newsletter- tutaj

Pozdrawiam/Wojtek





4 komentarze:

  1. Fajnie, że wspomniałeś o tym, że to my sami jesteśmy dla siebie (najczęściej) największym zagrożeniem. To od nas zależy czy nasze pieniądze się rozpłyną pod naporem nieprzemyślanych decyzji czy wręcz odwrotnie. Nasz kapitał zacznie rosnąć i przynosić plony :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo taka jest prawda.Za nasze finanse i nasze decyzje finansowe nie odpowiadają doradcy, panie w okienku w banku czy bóg wie kto jeszcze tylko my sami. To z reguły od nas zależy co się stanie z naszą kasą. Dlatego powinniśmy w jakimś stopniu chronić ją przed samym sobą.

      Usuń
  2. Słuchajcie, a co sądzicie o funduszach inwestycyjnych? Waszym zdaniem warto sie za nie zabierać? Chciałbym zacząć inwestować małe kwoty i wydaje mi się, że to będzie dobre rozwiązanie. A jak wy uważacie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Inwestowanie w fundusze jest dobre pod warunkiem, że wie się jak działają fundusze, że wie się z jakim to się wiąże ryzykiem itp. Zawsze warto również porównać dany fundusz z innymi, jak sobie radzi na rynku, kto nim i jak zarządza, jakie są w nim opłaty itp.

      Usuń

Komentarze na blogu są przeze mnie moderowane. Wszelkie próby spamowania linkami czy promocji stron internetowych będą blokowane. Blokowane będą też wulgaryzmy i niestosowne zachowania.