poniedziałek, 18 czerwca 2018

Jak dorobić do pensji nie wychodząc z domu.

https://www.oszczedzaniepieniedzyblog.pl/2018/06/jak-dorobic-do-pensji-nie-wychodzac-z.html



Sposobów na to, aby dorobić do pensji jest mnóstwo. Można pomagać przy remontach, można chodzić na inwentaryzacje do marketów, można wyprowadzać na spacer psy sąsiadów, ale można także siedzieć sobie w cieplutkim mieszkaniu, popijać kawkę i zarabiać pieniądze przy pomocy własnego komputera.

Chcesz wiedzieć jak to zrobić?

Koniecznie przeczytaj mój wywiad z Anną Kryjom z bloga "Dorabiaj przez Internet".

Cykl "Jak oszczędzać przy niskich dochodach?" składa się z następujących artykułów:


Jakiś czas temu w artykule z cyklu "Jak oszczędzać przy niskich dochodach” wymieniałem różne różne sposoby na dorobienie kilku złotych do pensji.

Lista czynności, które możemy wykonywać z celach zarobkowych okazała się długa. Znalazły się na niej czynności wymagające siły fizycznej, jak i specjalistycznej wiedzy, talentu czy tylko komputera i dostępu do internetu.

Jak dorabiać przez internet


Podczas przygotowywania notatek do artykułu o dorabianiu do pensji największe moje zaciekawienie wzbudziła lista prac, które można wykonywać praktycznie nie wychodząc z domu. Okazało się bowiem, że istnieje szereg różnego rodzaju czynności, dzięki którym możemy zarabiać pieniądze dysponując wyłącznie czasem i komputerem z dostępem do internetu.



Ten temat na tyle rozpalił we mnie ciekawość, że postanowiłem uzyskać nieco więcej informacji dotyczących tego typu dorabiania do pensji. W tym celu, o pomoc zwróciłem się do specjalistów w tej dziedzinie- Ani i Artura z bloga "Dorabiaj przez internet”. Efektem czego jest krótki, ale treściwy wywiad z Anią, w którym poruszone zostały wszelkie kwestie z zarabianiem pieniędzy bez wychodzenia z domu.

Zapraszam więc do przeczytania poniższej rozmowy.




Anna Kryjom. Rocznik 1988. Urodziła się i mieszka we Wrocławiu. Od października 2014 r. prowadzi z chłopakiem blog o dorabianiu przez Internet i oszczędzaniu pieniędzy. Stworzyła też spis blogów osób niepełnosprawnych oraz ich najbliższych. Lubi bób, wszystko, co piękne. Kociara. Kręci ją marketing internetowy, SEO i to, o czym pisze na blogu.





WOJTEK: Dorabianie kojarzy mi się z wykonywaniem jakiś prac, których inni ludzie nie chcą lub nie potrafią wykonać samodzielnie tj. remont, koszenie trawnika, robienie szalików na drutach itp. Podobno jednak istnieją sposoby na to, aby dorobić sobie kilka złotych do comiesięcznej pensji nie ruszając się z domu, korzystając wyłącznie z komputera. Czy to prawda?

Ania: Tak, to prawda Jest wiele sposobów, żeby dorabiać nie wychodząc z domu, tylko trzeba to robić „z głową”, ponieważ nie każdy z tych sposobów działa. Pisząc o „sposobach” mam na myśli różne rodzaje działania czy / i serwisy. Takie rev-share (z angielskiego - revenue sharing, tzn. udział w przychodach) to, powiedzmy sobie szczerze, piramidy finansowe. Jeśli przeczytasz gdzieś, że możesz kupić tzw. AdPacki, czyli paczki reklamowe, masz oglądać np. 10 reklam dziennie – nie rób tego. Odradzam też tzw. HYIPy (z angielskiego - High Yield Investment Program), czyli programy inwestycyjne o wysokim stopniu zwrotu. To też piramidy finansowe. Jeśli przeczytasz gdzieś, że w krótkim czasie możesz zarobić dużo pieniędzy nie robiąc nic, to nie wierz w to. Każda praca wymaga działań w kierunku otrzymania dochodu.

Jak można zatem dorobić sobie te "kilka złotych" miesięcznie za pomocą internetu?

Na przeróżne sposoby. Ja napiszę może o tych, z których ja i / lub mój chłopak Artur korzystamy / korzystaliśmy. Można dorabiać przez Internet dzięki:

1) zarządzaniu stronami opartymi o WordPress,

2) wymyślonej przez siebie usłudze, którą możesz wykonywać w Internecie (tu jest moja usługa, sprawdzenia bloga),

3) sieciom afiliacyjnym (programom partnerskim),

4) wypełnianiu ankiet on-line,

5) wyświetlanie banerów reklamowych / reflinków (specjalnych linków, dzięki którym za przejścia i robienie poprawnie czynności dostaje się pieniądze lub punkty) na blogu lub innej powierzchni reklamowej np. na stronie internetowej czy w sklepie internetowym,

6) pisaniu,

7) odpisywaniu na pytania w Internecie,

8) pisaniu porad w Internecie,

9) pisaniu transkrypcji, np. dla podcasterów,

10) współpracy z agencjami SEO,

11) współpracy z agencjami dla blogerów,

12) surfowaniu po Internecie,

13) klikaniu w reklamy,

14) testowaniu produktów,

15) uczestnictwu w zamkniętych forach internetowych, na których pisze się na podany wcześniej temat,

16) wykonywaniu innych internetowych płatnych zadań.

Można też zwracać całość lub część kosztów, które poniosło się w sklepach internetowych (i nie tylko – w sklepach stacjonarnych też), dzięki tzw. cash-backom, np. przy pomocy takiego serwisu.

Czy dorabianie poprzez wykonywanie wyżej wymienionych czynności wymaga jakiś specjalnych umiejętności i wiedzy? Czy przeciętny Polak poradzi sobie z takimi zadaniami?

Jeśli chodzi o dorabianie przez zarządzanie stronami na WordPressie czy wymyśloną przez siebie usługę wykonywaną w Internecie to tak, tu potrzebna jest specjalistyczna wiedza. Jeśli natomiast piszemy o dorabianiu na pozostałych czynnościach wypisanych wyżej – to przeciętny Polak, który umie czytać, obsługiwać komputer i pisać na klawiaturze powinien sobie radzić z tego typu dorabianiem. Do niektórych tych sposobów potrzebny jest np. blog czy strona WWW / sklep internetowy.

A które z wymienionych przez Ciebie sposobów nie wymaga posiadania strony www i specjalistycznej wiedzy? Wypełnianie ankiet....

…, testowanie produktów, klikanie w maile reklamowe, pisanie (proste teksty, np. precle), pisanie transkrypcji (jeśli umiesz pisać bez błędów), bycie tajemniczym klientem, bycie badaczem rynku, odpisywanie na proste pytania w Internecie, pisanie porad w Internecie na temat, który się zna, uczestnictwo w zamkniętych forach internetowych, na których pisze się na ściśle sprecyzowany temat, na który nie trzeba mieć specjalistycznej wiedzy, surfowanie po Internecie i wykonywanie innych internetowych płatnych zadań. Myślę, że zebrało się tego całkiem sporo :)

Wymieniłaś mnóstwo sposobów na to jak zarobić kilka złotych mając dostęp do komputera. Proszę, powiedz mi jednak, który z w/w sposobów jest najłatwiejszy i na którym można zarobić najlepiej?

Z mojego punktu widzenia jest to afiliacja (choć można na niej też nic nie zarobić). Raz dodajesz baner reklamowy / reflink na blog - zarabiać na tym możesz cały czas. Mam z chłopakiem taki jeden sposób na blogu, dzięki któremu w ten sposób (na afiliacji) dorabiam. Jest to 30. sposób na dorabianie. Afiliacja może dawać praktycznie nieograniczone zarobki. Bywają stawki za ponad 625 zł za jeden lead - jedno działanie ze strony użytkownika zaakceptowane przez daną firmę.

Do tego płatne ankiety, z których z przyjaciół, znajomych, osób poleconych ma się 10% ich zarobków.

Trzeci sposób, ale już do dorabiania na żywo, który jest łatwy (nie wymaga specjalnych umiejętności), dla mnie np. przyjemny (bo lubię chodzić po sklepach, rozumiem, że nie każdy to lubi), gdzie zarabia się z szybką wypłatą, bo nie ma minimalnych progów wypłat to dorabianie jako tajemniczy klient, badacz rynku. Można to robić dzięki smartfonowi i zainstalowanym w nim specjalnym aplikacjom. Oto link do jednej z takich aplikacji, dokładniej do postu pt. “Aplikacja zarabianie - 36. sposób na dodatkowe dochody”. Znam takich aplikacji ok. 5. Oprócz smartfonu i aplikacji trzeba mieć w smartfonie aparat fotograficzny oraz Internet. Więcej o dorabianiu dzięki aplikacjom przeczytasz we wpisie pt. “Praca dodatkowa – dostępna dla każdego – wystarczy smartfon!”, który napisałam gościnnie na blog Michała Barczaka, z Michałem. Można także dorabiać w ten sposób na żywo i bez smartfonu, aplikacji, Internetu - np. wypełniając papierowe ankiety, chodząc z dyktafonem czy kamerą z dyktafonem ukrytą np. w specjalnym długopisie. Stawki z aplikacji zwykle są niższe, bo to od 5 do ok. 30.-kilku zł za jedno poprawnie zrealizowane zlecenie. Polecam wybierać się do kilku sklepów położonych blisko siebie lub do jednego sklepu, w którym można zrobić kilka zleceń jednego dnia. Wtedy można dorobić “na jednym wyjściu” np. ok. 50 zł. W przypadku tradycyjnego działania (bez smartfonu i aplikacji) to kwoty zwykle od 25 do kilkuset zł za jeden zaakceptowany audyt.

To prawda, że afiliacja daje nieograniczone możliwości. Znam przykłady blogerów, którzy w ten sposób zarabiają setki tysięcy złotych. Sam na swoim blogu również mam kilka linków partnerskich, ale pieniędzy jeszcze dzięki nim nie zarobiłem :( .


Czy każdą z wymienionych metod na dorabianie opisujecie u siebie na stronie?

Opisujemy lub dopiero będziemy opisywać, bo testujemy każdą z opisywanych wyżej form dorabiania, czyli zbieram lub Artur zbiera do pierwszej wypłaty kwotę minimalnego progu do wypłacenia, zgłaszamy wypłatę i potem czekamy na ową wypłatę, jak wpłynie mi bądź mojemu chłopakowi na konto bankowe, Paypal, jak dostaniemy kartę naładowaną gotówką do wybranego z możliwych sklepów czy jak dostaniemy nagrodę rzeczową. Większość sposobów opisanych na blogu to płatne ankiety, rzadziej aplikacje do dorabiania, sieci afiliacyjne, copywriting i in.

Jak znaleźć takie serwisy z dodatkową pracą przez internet?

Znaleźć jest bardzo łatwo. Kwestia tylko czy te znalezione serwisy nie będą piramidami finansowymi, będą legalne, sprawdzone i wypłacalne. Ja takie serwisy opisuję na moim i mojego chłopaka blogu – Dorabiaj przez Internet | Blog nie tylko o dorabianiu, który prowadzę od października 2014 roku. Nazywam je sposobami na dorabianie. Znajdziesz je w zakładce o nazwie „Zarabianie”. Ową zakładkę znajdziesz pod logiem i tekstem “Kategorie bloga”. Każdy sposób na dorabianie na moim oraz mojego chłopaka blogu to inny serwis z dodatkową pracą przez Internet. Notki o tych sposobach na dorabianie w Internecie publikuję dopiero po otrzymaniu wypłaty z danego serwisu. Owe wypłaty uwieczniam lub Artur uwiecznia na print screenach, które następnie dodaję do postów na blog. Widać na nich jaką ja / lub mój chłopak kwotę dorobiliśmy.

Ooo to super. Taki szczegółowy opis i zdjęcie z wypłatą uwiarygadnia serwis i sposób na dorabianie, który opisujesz.


A czy to są Polskie serwisy, czy raczej zagraniczne i potrzebna jest znajomość języka?

My akurat dorabiamy głównie korzystając z polskich serwisów lub z polskich wersji językowych danej strony. Jeśli chcesz np. wypełniać ankiety w językach obcych – też masz taką możliwość. Znając języki masz możliwość dorabiania w większej ilości stron oraz otrzymywania większej ilości płatnych ankiet, co za tym idzie możesz mieć miesięcznie trochę większe kwoty dorabiania.

Czy dorabianie w ten sposób jest czasochłonne? Czy potrzeba min. 3 godzin dziennie żeby coś zarobić czy wystarczy np. pół godziny?

Zależy jaką formę dorabiania on-line wybrałeś. Jak chodzi np. o ankiety, to wypełnienie jednej trwa od kilku do nawet około pięćdziesięciu minut. Zwykle im dłuższy staż masz w wypełnianiu płatnych ankiet - tym szybciej to robisz. Klikanie w linki - otrzymane w e-mailach czy dostępne na stronie – jest czynnością, która nie wymaga dużo czasu. Pracować jako tajemniczy klient / badacz rynku możesz na zakupach, które robisz dla siebie i swojej rodziny - dzięki temu możesz połączyć wydawanie pieniędzy na zakupach z jednoczesnym ich zarabianiem :)

No tak. Pisanie artykułów pewnie jest czasochłonne i nie da się tego zrobić w godzinę, ale w tym czasie powinno udać nam się wypełnić ankietę on-line. Ile jednak na takiej ankiecie jesteśmy w stanie zarobić?

Jak to się nie da? Jeśli ma się odpowiednią na pisany temat wiedzę, to myślę, że się da napisać przynajmniej jeden artykuł. Jak nie ma się tej wiedzy, szybkości pisania (ja np. piszę na klawiaturze bezwzrokowo), to rzeczywiście godzina to może być troszkę mało. Na jednej ankiecie można dorobić od 40 groszy (jednorazowy przypadek tak niskiej kwoty za wypełnione badanie) do ok. 17 zł. Średnio jest to kilka złotych za jedną wypełnioną ankietę.

Wiemy już, że istnieje wiele sposobów na dorabianie przez internet. Wiemy, co to są za sposoby, ale nie wiemy jeszcze jednego - ile da się w ten sposób zarobić? Czy można w ten sposób zbić fortunę?

Tu też zależy jaką formę dorabiania on-line wybrałeś. Jak płatne ankiety, to co miesiąc WYPŁACISZ z tego ok. 100 – 1 000 zł. Przy czym kwotę w wysokości 1 000 zł miesięcznie wypłacają rekordziści. DOROBISZ więcej, ale zanim będziesz mógł to wypłacić, to musisz uzbierać na tzw. minimum do wypłaty, zgłosić wypłatę i poczekać jak wpłynie na konto bankowe czy PayPal. Zależy to też od tego, do ilu tego typu stron jesteś zapisany – im do większej ilości stron – tym zwykle więcej masz zleceń i możesz mieć większe zarobki. To również zależy od tego czy polecasz to co robisz innym – dorabiając na tym: procent zarobków (np. 10 %), jakieś kwoty – zwykle między 1,5 zł a 4 zł za zapisanie się osoby do serwisu (niekiedy i wypełnienie 1 czy 3 ankiet), czy nie. Osoby, które wypłacają nawet 1 000 zł miesięcznie to te, które polecają serwisy, z których korzystają innym. Kolejną kwestią jest to czy wypełniasz ankiety oraz czy robisz to na bieżąco (im szybciej tym lepiej), czy po np. tygodniu od ich przyjścia. Im więcej ankiety wypełnisz, tym więcej dorobisz. Im szybciej podejdziesz do ich wypełnienia, tym większe prawdopodobieństwo, że na ankiecie dorobisz. Jak będziesz zwlekać z wypełnieniem ankiety, to może się później okazać, że dana ankieta będzie już zamknięta, bo określona ilość osób ją wypełniła szybciej od Ciebie.

1000 zł miesięcznie za wypełnianie ankiet i polecenie ich innym ludziom to spora suma. Ale na taką kwotę trzeba pewnie zapracować i godzina dziennie przy komputerze może nie starczyć, ale nawet jeśli miałoby się zarobić 200 zł miesięcznie to warto zastanowić się nad takim zajęciem. Po roku czasu mamy 2000 zł, które możemy wydać, np. na wakacje.

To są kwoty, z których się nie utrzymamy, ale które mogą trochę podreperować nasz budżet. Dla nastolatka czy rencisty / emeryta czy mamy dziecka / dzieci, która może mieć mało czasu na zarabianie, takie kwoty będą lepsze niż ich brak.

Dorabianie pewnej części osób daje taką myśl - “Mogę wnosić pieniądze do budżetu domowego” - co może ich cieszyć. Jednocześnie dzięki dorabianiu online dzieci mogą uczyć się, że pieniądze się zarabia i mogą np. zapracowywać sobie dorabianiem przez Internet na kieszonkowe. Dodatkowe zarabianie może też sprawiać, że nie nudzimy się, bo mamy zajęcie.

Małe kwoty uzbierane w całym roku mogą w sumie dawać fajną pulę pieniędzy :)

Czy aby móc skorzystać z opisanych przez Ciebie sposobów trzeba być pełnoletnim?

Jeśli chodzi o płatne wypełnianie ankiet, to nie trzeba być pełnoletnim. Choć to też zależy od konkretnego serwisu. W części jednak trzeba być, w innych trzeba mieć ukończony 13 / 15 czy 16 rok życia. Także z tym jest różnie. Minimalny wymóg lat by móc uczestniczyć w danym panelu ankietowym znajdziesz na danych stronach – w regulaminach.

Jak wygląda sprawa wynagrodzenia za takie prace dodatkowe? Czy pieniądze zostają nam przelane na konto bankowe, czy może na PayPal, czy może zbiera się jakieś punkty, które można wymienić na zniżki w sklepach?

Przeważnie pieniądze zostają przelane na konto bankowe, na PayPal, na Skrill oraz na inne portfele elektroniczne, których nazw nie znam i / lub nie pamiętam. Przelewy zwykle są na kwotę od 20 zł / 5 euro do kilkuset złotych. Te kilkuset złotowe pochodzą głównie z sieci afiliacyjnych. Pojedyncze wypłaty z płatnych ankiet zwykle dochodzą do kwot 110-200 zł.

Można też zbierać punkty na karty do wybranych przez nas sklepów (z dostępnych na tych stronach). Takie karty naładowane są gotówką – jeśli są fizyczne, jak otrzymuje się je na adres mailowy – to to są kupony zniżkowe. Mają zwykle wartość od 20 do 200 zł. Zwykle mają termin ważności, który trwa co najmniej pół roku – rok.

Możliwe jest też wypełnianie płatnych ankiet w zamian za wybrane przez siebie nagrody rzeczowe – od małych, np. gra, po duże, np. telewizor.

Wypełnianie ankiet w zamian za wybrane przez siebie produkty - to brzmi interesująco! Wiedząc jaka nagroda nas czeka z poświęcenie mamy większą motywację do działania i tym łatwiej jest nam uzbierać wymagane punkty, czyż nie?

Tak, tak może być i może okazać się, że już prawie mamy punkty na daną rzecz, po czym ona znika bezpowrotnie (?) z rzeczy, na które możemy wymienić punkty. Ja tak miałam z chłopakiem, że któreś z nas uzbierało prawie na radio boombox, nagle je wycofali, ale wybraliśmy z chłopakiem inne radio. W końcu ma podobne funkcje, co radio boombox.

Zarówno ja, jak i Artur nie mamy problemów z motywacją, ale tak, tak może być - iż dana osoba upatrzy sobie coś, zbiera na to. To ją może motywować. Ja i mój chłopak mamy tak jak dostajemy od czytelników maile z prośbą o dobranie sposobów na dorabianie do czytelników. Podsyłamy im wtedy odpowiednio dobrane metody i widzimy, że ludzie z nich korzystają (dostajemy sygnały - print sreeny z kwotami wypłat, podziękowania na Instagramie - np. TU, na czacie na Fb czy na mailu - http://www.dorabiajprzezinternet.pl/p/opinie.html), punkty i kwoty nam dzięki temu trochę rosną. Wtedy chce się ludziom wysyłać te sposoby na dorabianie bardziej. To daje nam kopa motywacyjnego.

Ile pieniędzy musimy uzbierać w serwisach aby móc je wypłacić?

Tak zwane minimum do wypłaty zaczyna się od 5 euro czy 10 zł, kończąc na nawet 300 zł. To zależy od danego serwisu. Progi minimalne do wypłat są różne zależnie od serwisu. Przeważnie jest to 25-50 zł.

Czy zdarza się, że pieniądze nie zostają nam wypłacone? Jeśli tak to z jakich powodów?

Jeśli chodzi o serwisy przeze mnie i chłopaka opisywane na blogu, to to się nie zdarza. Przedstawiamy tylko wypłacalne strony do dorabiania.

Oczywiście pieniądze nie zostaną wypłacone dopóki nie uzbiera się na minimum do wypłaty – trzeba je uzbierać i zgłosić wypłatę. Bez zgłoszenia wypłaty pieniądze, bony do sklepów czy nagrody do nas same „nie przyjdą”. Stąd wymóg podawania prawdziwych danych czy to nr konta, czy adresu zamieszkania w tego typu stronach.

Jak wyglądają sprawy podatkowe? Czy z takich dochodów musimy się rozliczać z Fiskusem i jeśli tak, to w jaki sposób?

Jeśli chodzi o płatne ankiety, to jeśli w miesiącu z danego serwisu nie wypłaci się więcej jak 200 zł i 1 gr, to nie trzeba tego rozliczać z Urzędem Skarbowym. Wypłaty do 200 zł rozliczane są tzw. podatkiem zryczałtowanym i ciąży to na firmie, w której dorobiliśmy. Osoba, która otrzymuje wynagrodzenie nie uwzględnia tej kwoty w picie, ponieważ podatek został już odprowadzony przez firmę. Jeśli chodzi o inne płatne zadania to należy się o to zapytać w swoim Urzędzie Skarbowym lub zadzwonić do Krajowej Informacji Podatkowej.

Które więc sposoby mogłabyś polecić osobom, które mają wolne 2-3 godzin tygodniowo? Czy jest jakiś sposób, gdzie stosunek czasu do zysku jest najkorzystniejszy? Pewnie to będą jakieś sposoby wymagające od nas specjalistycznej wiedzy typu pisanie artykułów? Ale może niekoniecznie.

Polecam:

własną, specjalistyczną usługę - zwykle sam ją wyceniasz i wiesz mniej więcej ile czasu ją wykonujesz,

afiliacje (choć tu jest ryzk-fizyk czy zarobisz i kiedy oraz ile razy),

pisanie

oraz jak lubisz chodzić do sklepów, różnych miejsc usługowych - bycie badaczem rynku oraz tajemniczym klientem.

Gdzie w internecie można znaleźć najlepsze i najciekawsze informacje o sposobach na dorabianie przez internet?

Oczywiście na moim i mojego chłopaka blogu - Dorabiaj przez Internet. Serdecznie na niego zapraszam. Znajdziesz na nim również sprawdzone przeze mnie oraz mojego chłopaka sposoby na: otrzymywanie darmowych rzeczy, dorabianie dzięki aplikacjom na smartfonie, oszczędzanie pieniędzy (testowanie produktów, darmowe próbki przydatnych rzeczy, okazje, konkursy - teraz o akcjach związanych z oszczędzaniem pieniędzy informujemy głównie na fanpage bloga).

Wielkie dzięki za rozmowę.

Dziękuję bardzo za zaproszenie i rozmowę :-)

----

Jak widzisz powyższy wywiad to prawdziwa bomba informacyjna. Zostało tu poruszone wiele wątków oraz padło wiele dziwnych nazw, ale przede wszystkim, w rozmowie znalazło się pełno ciekawych i interesujących zagadnień. 

Jeśli więc w powyższym tekście pojawiła się kwestia, którą chciałbyś zgłębić lub chcesz podpytać o jakąś nieścisłość- możesz co śmiało zrobić w komentarzu lub piszą bezpośrednio do Ani i Artura -  kryjomanna@gmail.com

----

Jest jeszcze jedna sprawa- Artur z bloga „Dorabiaj przez Internet” potrzebuje Twojej pomocy! Więcej o tym przeczytasz w tekście pt. „Wspomóż Artura 1% podatku lub darowizną”

Nie bądź obojętny! 

Z góry dziękuję w imieniu Artura i Ani.

---

Podobało się? Pomogłem? A może wiesz komu może pomóc dzisiejszy wpis? Podziel się artykułem ze znajomymi!! Użyj przycisków udostępniania! To tylko kilka kliknięć. Nie zajmie Ci to nawet 30 sekund.

Pozdrawiam/Wojtek

4 komentarze:

  1. Dzięki za link do mojego bloga :) Polecam ten sposób dorabiania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma problemu :) Cała przyjemność po naszej stronie.

      Usuń
  2. Świetny blog. Bardzo ciekawa tematyka. Będę częściej tutaj zaglądać.

    OdpowiedzUsuń