poniedziałek, 19 sierpnia 2019

Co zrobić, gdy dopadnie nas kryzys w finansach.



wypadek samochodowy, oszczędzanie pieniędzy,  stabilizacja finansowa


Życie jest pełne niespodzianek, zarówno tych miłych jak i tych nie fajnych. Dopóki na naszej drodze jest więcej tych pierwszych to wszystko jest w porządku. Jednak często bywa tak, że pomimo naszych chęci i starań, spisywania wydatków i pilnowania każdej uciekającej z kieszeni złotówki dopada nas sytuacja, która niszczy nasz cały budżet. Co robić w takim wypadku? Jak poradzić sobie z kryzysem w finansach?

Oczekuj najlepszego, ale przygotuj się na najgorsze


Fajnie by było, gdyby w życiu przytrafiały nam się tylko miłe finansowe niespodzianki w stylu: spadek po cioci z Ameryki, nieoczekiwany zwrot źle naliczonego podatku lub wygrana na loterii. Niestety... Takie sytuacje to rzadkość. Z reguły życie wygląda inaczej i jest to nieoczekiwana awaria samochodu kosztująca 2 tys. zł, mandat za prędkość czy konieczność wymiany zepsutej pralki.

Wiadomo, że nie da się przewidzieć wszystkich sytuacji, które mogą nam się przytrafić, ale na większość z nich można się przygotować. Posiadanie funduszu awaryjnego i finansowej poduszki bezpieczeństwa jest w stanie ugasić większość nagłych pożarów w naszym portfelu, jednak i te środki z czasem mogą się wyczerpać. Co zrobić w takiej sytuacji?

Opracuj plan postępowania w sytuacji kryzysowej


Pewnie znasz powiedzenie, że pośpiech jest złym doradcą. Warto więc uniknąć sytuacji, w której pod presją czasu podejmiemy głupią finansową decyzję, która wpędzi cię w jeszcze większe problemy. Dobrze jest zatem już zawczasu opracować plan działania, który zastosujemy w naprawdę kryzysowej sytuacji finansowej.

Poszczególne elementy planu


  • Kto może mi pomóc?- Lista zaufanych osób, które w razie poważnych kłopotów wesprze nas nie tylko pieniędzmi, ale także trafnymi radami to skarb. Poszukajmy w głowie czy w naszym gronie znajomych nie mamy szpitalnych ordynatorów czy prawników. Pomoc osób tego typu może być nieoceniona.


  • Skąd wziąć dodatkowe pieniądze?- Nikt nie każe nam od razu iść do ludzi i różnego rodzaju instytucji i prosić o finansowe wsparcie. Czasami wystarczy, że znajdziemy dodatkową pracę. Pomyślmy więc w jaki sposób moglibyśmy dorobić trochę kasy. Może mamy jakieś unikalne umiejętności i wiedzę, za którą ludzie byli by skłonni zapłacić?


  • Gdzie w naszym domu są ważne dokumenty?- Warto także odświeżyć sobie pamięć lub poszukać, gdzie w naszym domu przechowujemy ważne dokumenty typu polisy ubezpieczeniowe, wszelkiego rodzaju umowy bankowe itp. Posiadanie wymienionych dokumentów może znacznie ułatwić nam załatwianie różnego rodzaju spraw i dochodzenia swoich racji w trudnych przypadkach. Wiedząc, że wszystko jest na swoim miejscu unikniemy niepotrzebnych nerwów i zyskamy dodatkowy czas na opracowanie planu działania.


  • Gdzie mamy polokowane pieniądze?- Wiedza o tym w jakich produktach finansowych oraz w jakich ilościach zdeponowane są nasze pieniądze czasem może być na wagę złota. Będąc w trudnej sytuacji możemy nie mieć głowy do tego, żeby uświadomić sobie, że nie musimy iść po chwilówkę, a wystarczy, że zlikwidujemy polisę na życie, gdzie wartość wykupu może pokrywać nasze zapotrzebowanie.


  • Co z naszego mieszkania ma wartość i nadaje się na sprzedaż?- W trudnej sytuacji możemy być przyciśnięci do muru, aby szybko zdobyć pieniądze. W takim wypadku czasami lepiej będzie pozbyć się drogocennych, a niepotrzebnych rzeczy z mieszkania niż prosić się po rodzinie o kilka stówek. Warto więc wiedzieć za ile można spieniężyć posiadane przez nas w mieszkaniu przedmioty. Może mamy jakaś srebrną zastawę stołową? Może jakieś od dawna nienoszone złoto itp.?

Co warto, a czego nie warto robić w kryzysie


Presja czasu, stres i bezsilność nie są pomocne w trudnych sytuacjach. Łatwo więc o poważny w konsekwencjach błąd. Zatem aby nie dopuścić do eskalacji i mnożenia się kłopotów warto pamiętać o kilku podstawowych zasadach.
  • Nie zadłużaj się o ile możliwe- Pójście po pożyczkę to najłatwiejszy sposób na szybkie pieniądze. Niestety jest to jedno z najgorszych rozwiązań. Skoro więc nie musimy to lepiej, abyśmy się nie zadłużali. Na to zawsze jest czas. Lepiej na początku sięgnąć po inne rozwiązania.


  • Trzymaj budżet w ryzach- W sytuacji kryzysu finansowego każda dyszka, piątka a nawet złotówka jest na wagę złota. Warto więc pilnować wydatków i dokładnie planować nawet najmniejszy wydatek.


  • Postaraj się zachować spokój- Tak jak mówiliśmy wcześniej, pośpiech nie jest dobrym doradcą. Warto więc zachować spokój, aby zachować jasność myślenia.


  • Myśl, planuj i wyciągaj wnioski- Bądźmy jak Napoleon, planujmy kilka kroków na przód, dzięki temu zyskamy przewagę i szybko zapanujemy nad powstałym chaosem.

Przykładowy plan działania


Załóżmy, że nasz dom ulega zniszczeniu w wyniku pożaru. Tracimy dach nad głową i większość majątku. Za pieniądze zgromadzone w finansowej poduszce bezpieczeństwa udało nam się wynająć mieszkanie do czasu wypłacenia odszkodowania i mieć na podstawowe ruchu. Pieniądze te jednak szybko się kończą i trzeba działać. Jak zatem może wyglądać nasz plan awaryjny w takiej sytuacji?

Po pierwsze szukamy w śród znajomych speca od ubezpieczeń, który powie nam jak wycisnąć najwięcej (oczywiście legalnymi sposobami) z naszej polisy ubezpieczeniowej. Następnie udajemy się do banku, w którym mamy kredyt i zawieszamy płacenie rat na kilka miesięcy (jeżeli wcześniej zaznajomiliśmy się z naszą umową i wiemy, że w naszym przypadku jest to możliwe) te pieniądze bowiem przydadzą się na potrzebniejsze rzeczy. Znajomi z naszego otoczenia mogą mieć na oddaniu przedmioty, których my bardzo potrzebujemy. Warto więc zastanowić się do kogo możemy udać się po prośbie. Wiedząc, że przez lata wpłacaliśmy do banku na konto IKE, możemy teraz iść i wypłacić te pieniądze, aby przeznaczyć je na remont. I tak dalej i tak dalej....

Podsumowanie


Jeśli mamy już odłożone pieniądze w funduszu awaryjnym i zbudowaną poduszkę bezpieczeństwa na wypadek różnych czarnych scenariuszy to możemy czuć się w spokojnie. Ostrożności jednak nigdy za wiele i dodatkowo możemy przygotować sobie tzw. Plan B na wypadek, gdyby dopadł nas na prawdę poważny kryzys w domowych finansach.

Powiem więcej, jeżeli jesteśmy głową rodziny musimy mieć w głowie zamysły takiego planu. W kim jak nie w nas nasza żona oraz dzieci będą szukać oparcia, kiedy zdarzy się coś, co wywróci nasz świat do góry nogami?

Poświęćmy więc dosłownie kilka minut na analizę poszczególnych punktów planu awaryjnego i przygotujmy się na mogące się pojawić w naszym życiu trudne finansowo chwile. Lepiej stracić trochę czasu teraz niż potem w panice jak przysłowiowy tonący chwytać się każdej brzytwy.
Na koniec życzę ci jednak, abyś nigdy nie musiał skorzystać ze swoich planów i mam nadzieję, że ja również nie będę miał takiej potrzeby.

A może masz jeszcze jakiś pomysł, jak można przygotować się do walki z poważnym kryzysem w domowych finansach? Może pominąłem jakiś ważny punkt? Pomóżmy sobie na wzajem. Napisz stosowny komentarz.


Pozdrawiam/Wojtek

                 



3 komentarze:

  1. Kiedyś kilka pomysłów na usprawnienie własnego systemu finansowego (żeby wydawać mniej, niż się zarabia) opisałem na swoim blogu, pozwolę więc sobie umieścić do tego tekstu link przy swoim nicku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Artykuł Grzegorza jak najbardziej wartościowy. Zapraszam do lektury!

      Usuń
  2. Po pierwsze, na pewno trzeba się ubezpieczać od zdarzeń typu pożar, zalanie itd.
    Nie musi to być super drogie, a jednak może znacząco pomóc w kryzysie

    OdpowiedzUsuń

Komentarze na blogu są przeze mnie moderowane. Wszelkie próby spamowania linkami czy promocji stron internetowych będą blokowane. Blokowane będą też wulgaryzmy i niestosowne zachowania.