poniedziałek, 11 kwietnia 2016

Porządki w portfelu

sprzatający ludzik LEGO


Nadeszła wiosna, a wraz z nią nadszedł czas na wiosenne porządki. Ścieramy kurz z półek, myjemy podłogi, trzepiemy dywany itp. - innymi słowy- sprzątamy nasze mieszkania.

Ale może także warto by było pomyśleć o porządkach w domowych finansach? Może tutaj także przydałoby się nieco poukładać, posprzątać i odświeżyć?

Jak nie teraz, to kiedy?

Skończyła się ponura zima. Dzień jest coraz dłuższy, a nasze oczy coraz częściej cieszy widok słońca. Buzują w nas hormony i tak jak cała przyroda, budzimy się do życia.

Przez zimę byliśmy „uśpieni”. Nic nam się nie chciało i nic też nie robiliśmy. Za to teraz jesteśmy jak nakręceni. W naszych głowach co chwila rodzą się nowe myśli o tym gdzie zaraz pójdziemy i co zaraz zrobimy. Planujemy już wyjścia z domu do znajomych, wycieczki rowerowe i wyjazdy poza miasto.

Jednak zanim zaczniemy realizować wszystkie nasze pomysły warto, abyśmy nieco uporządkowali nasze sprawy finansowe. Dzięki temu dowiemy się, jak wygląda sytuacja w naszym portfelu i czy w ogóle mamy za co finansować nasze nawet te najmniej śmiałe plany.

Budżet domowy

Jeśli prowadzisz budżet domowy (do czego oczywiście Cię gorąco namawiam) warto, abyś przyjrzał mu się dokładnie i przeanalizował, czy wszystkie wpisywane do niego dane są aktualne. Może przydałoby się co nieco odświeżyć?

Nie wiem z jakiej formy budżetu domowego korzystasz, czy jest to proponowany przeze mnie arkusz kalkulacyjny, czy może korzystasz z którejś z dostępnych aplikacji na smartfona, czy może jest to Microsoft Money? Nie ważne. Ważne, abyś dokładnie przestudiował wpisywane przez siebie dane. Może zapomniałeś zaktualizować swoje dochody? A może oszczędzanie tak weszło ci w krew, że warto by było pomyśleć o ustaleniu nowych limitów wydatków? Po prostu, usiądź na chwilę i na spokojnie przeanalizuj wszystkie wypełniane przez siebie rubryczki i pola. Budżet domowy, bowiem jest podstawowym i jednym z najważniejszych narzędzi do kontroli stanu finansów osobistych. Warto, więc zadbać o to, aby zawierał jak najdokładniejsze informacje, żeby mógł on działać bez przekłamań i jak najrzetelniej spełniać swoje podstawowe zadania.

Niech pieniądze popracują na Ciebie

Od czasu do czasu warto także zrobić przegląd posiadanych przez siebie kont pod kontem „luźnych pieniędzy”.

Przez pojęcie „luźnych pieniędzy” mam na myśli posiadane przez nas zasoby, które stanowią bezczynnie leżące nadwyżki finansowe, które śmiało można by było zainwestować lub ulokować na kontach oszczędnościowych lub lokatach.

Nie pozwólmy na to, aby pieniądze bezczynnie leżały na naszych kontach. Pamiętajmy o magii procentu składanego i zmuśmy je do pracy. Niech wypracowują dla nas odsetki.

Jeśli przypadkiem na którymś z posiadanych przez ciebie kont znajdziesz pieniądze, o posiadaniu, których zupełnie zapomniałeś, to masz 100% pewność, że pieniądze te można śmiało ulokować w długoterminową lokatę. Skoro, bowiem mogłeś bez nich żyć i nie odczuwałeś ich braku, to tym bardziej nie powinno być problemu, aby pieniądze te równie spokojnie leżały sobie na jakiejś dobrze oprocentowanej lokacie i wypracowywały dla Ciebie drobne (ale zawsze) zyski.

Pozamykaj niepotrzebne konta

Jeśli macie kilka kont w różnych bankach warto także by było zalogować się na nie i dokładnie posprawdzać, czy przypadkiem, na którymś z kont nie zmieniły się warunki i konto, które kiedyś było darmowe nagle zaczęło po cichu „podjadać” wasze oszczędności.

Mogło również zmienić się oprocentowanie konta. Możliwe, że pół roku temu wzięliście udział w akcji promocyjnej któregoś z banków i założyliście atrakcyjnie oprocentowane konto oszczędnościowe. Zapomnieliście natomiast o tym, do kiedy trwa owa preferencyjna oferta. Może przyszedł najwyższy czas na przelanie pieniędzy na inny rachunek i zamknięcie konta?

Jeśli często korzystacie z promocji bankowych i posiadacie jednocześnie kilka kont w różnych bankach, bardzo trudno jest mieć na nad nimi wszystkimi pełną kontrolę. Warunki, opłaty i oprocentowanie potrafi zmieniać się praktycznie co kilka miesięcy. Warto, więc raz na jakiś czas zalogować się na swoje rachunki i sprawdzić, czy wszystko jest pod kontrolą, aby niepotrzebnie nie narażać się na zbędne koszty, lub utracić szansę na potencjalny zysk.

Oblicz na nowo swoją wartość netto

Dobrą praktyką finansową jest również obliczanie, co najmniej raz w roku, swojej wartości netto i przeprowadzanie inwentaryzacji swojego majątku. Daje to nam realny obraz sytuacji panującej w naszym gospodarstwie domowym. Dzięki temu jesteśmy wstanie stwierdzić, czy wszystkie prowadzone przez nas w życie pomysły przybliżają nas do osiągnięcia sukcesu i powiększania się stanu naszego portfela, czy może pomimo naszych starań stoimy w miejscu lub może jeszcze gorzej, nasze zadłużenie się pogłębia, a stopa życiowa zmniejsza.

Znając nasz najnowszy wynik i porównując go do poprzednich możemy, po głębszej analizie, znaleźć działania korygujące, mogące znacznie poprawić nasz plan działania. Warto, więc zachowywać wszystkie archiwalne obliczenia i raz na jakiś czas porównywać osiągane przez nas wartości.

Podsumowanie

Jak też widzicie, warto raz na jakiś czas oprócz szafek przejrzeć także swoje „portfele”. Zadbajmy oto, aby tam też nie wkradło się za dużo bałaganu, ponieważ o ile od lekkiej warstwy kurzu na półce nic nas się nie stanie o tyle, na przykład nieprzypilnowane konta mogą narazić nas na niepotrzebną utratę pieniędzy.

Wprowadźmy, więc zatem do naszych harmonogramów kolejną pozycję: wiosenne porządki finansów i dopilnujmy, aby zrobić to dokładnie i rzetelnie. Chodzi tu, bowiem o nasze ciężko zarobione pieniądze!

----

Coraz trudniej jest mi znaleźć czas, aby napisać jakiś tekst. Tryb mojej pracy i obowiązki domowe nie pozwalają na przesiadywanie przed komputerem. Tym bardziej docencie moje starania i odwdzięczcie się klikając w guzik udostępniania i bierzcie czynny udział w budowaniu strony poprzez wyrażenie swojej opinii w komentarzach.

W związku z tym, że mamy wiosnę i wszystko się budzi do życia ja także postaram się znaleźć w sobie więcej energii, aby dać Wam więcej ciekawych wpisów i uatrakcyjnić mojego bloga. Zobaczymy co z tego wyniknie.

PS: Zobacz za okno. Jaka piękna dziś pogoda. Po pracy koniecznie wybierz się na spacer. Może w trakcie tej pieszej wędrówki w twojej głowie zakiełkuje myśl jak zmienić swoje życie na lepsze? Może wpadniesz na pomysł jak zarobić więcej kasy lub zaoszczędzić kilka złotych? Nie siedź więc w domu, skorzystaj z pogody! Dotleń swój mózg i działaj!

---

Podobało się? Jeśli tak to nie zapomnij podzielić się powyższym artykułem ze znajomymi klikając w ikonki z lewej strony.

Będzie mi niezmiernie miło jeśli weźmiesz też udział w dyskusji i zostawisz po sobie komentarz :)

Zapraszam Cię również na mojego Facebooka- tutaj


Aby być automatycznie powiadamianym o nowych wpisach zapisz się na Newsletter- tutaj

---

Pozdrawiam/Wojtek


12 komentarzy:

  1. Dobry post! Podoba mi się. Co prawda mój budżet domowy ogranicza się na razie do spisywania co miesiąc jakie czekają mnie podstawowe wydatki typu opłacenie rachunków za mieszkanie, internet, doładowanie karty miejskiej i kilka innych pozycji, ale zawsze łatwiej jest jak wiem ile mi zostanie niż wydać w ciemno a potem nie mieć na rachunki.
    Mam nadzieję, że z czasem mój budżet domowy będzie bardziej podrasowany.
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Budżet domowy nie musi być rozbudowany. Mój składa się raptem z 6 kategorii i w zupełności mi to wystarcza. Ważne jest, aby umieć dobrze planowac nasze pieniądze. Co mi po tym, że rozbuduję budżet do 15 różnych kategorii jak nie będę miał chwili, aby chwilę nad tym usiąść i pomyśleć jak zaplanowac najbliższe miesiące?

      Usuń
  2. Bardzo ciekawy post... Ja nie lubię niepotrzebnie wydawać pieniędzy więc zawsze wydatki muszę sobie rozpisać :) a na koniec spacer to dobry pomysł :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niepotrzebnie to chyba nikt nie lubi. najgorzej jest kiedy nam się wydaję, że mu "tego czegoś" właśnie potrzebujemy, a to tylko zwykła zachcianka, a nie produkt niezbędny.

      Usuń
  3. Przyznam szczerze, nie mam problemu z planowaniem wydatków, zawsze mam coś odłożone na czarną godzinę. Nie należę do osób, którym pod koniec miesiąca portfel świeci pustkami. Taką zapobiegliwość wyniosłam z domu i tak teraz jest w moim. Zawsze na pierwszym miejscu są opłaty i zobowiązania, a potem przyjemności.
    pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ja niestety mam z tym problem, bo zwyczajnie zaczyna brakować czasu, ale staram sie jak mogę. Cieszę się natomiast, że Ty sobie świetnie z tym radzisz i dobrze rozdysponowujesz zarabiane przez siebie pieniądze.

      Usuń
  4. Niestety oprocentowanie kont oszczędnościowych jest strasznie niskie. Oczywiście dla osób zakładających konto jest wyższe, ale co chwila maleje. Trzeba by było ciągle zakładać nowe konto...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niestety, z tymi lokatami tak właśnie ostatnimi czasy jest, że ciekawe oferty są tylko dla nowych klientów i co chwila trzeba otwierać nowe konto. całe szczęście, że można to robić przez internet, dzięki temu zajmuje to kilka minutek.

      Usuń
  5. Fajny wpis. Czasami trzeba posprawdzać jak tam się mają nasze finanse :). Może akurat znajdą się jakieś dodatkowe pieniądze :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie jest znaleźć jakies "zapomiane" pieniądze, ale myśle, że ważniejsze jest aby przez bałagan w finansach pieniędzy nie tracić.

      Usuń
  6. Jeżeli nie pilnujemy swoich wydatków za pomocą jakiegoś specjalnego programu czy aplikacji i nawet nie mamy na to ochoty, to warto chociaż pospisywać sobie przez kilka miesięcy wszystkie wydatki na brudno (czy to na kartce czy w Notatniku) i zobaczyć ile wydajemy miesięczne a następnie pomyśleć gdzie moglibyśmy zaoszczędzić. Taka optymalizacja kosztów wyjdzie nam tylko na dobre, ale jeśli wydajemy każdego miesiąca nie małe pieniądze to tym bardziej warto poświęcić te kilka minut na zrobienie tego typu kalkulacji.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadza się. Nie musimy korzystać z żadnych skomplikowanych narzędzi. Ja na swoim blogu namawiam ludzi do tego, żeby właśnie korzystali ze zwykłej kartki papieru i długopisu. W większości wypadków tyle wystarczy i naprawdę nie potrzeba spędzać nad domowymi finansami nie wiadomo ile czasu. Wystarczy dosłownie kilka minut dziennie i gotowe. Masz rację, poświęcenie dosłownie 5-10 minut każdego dnia na zaplanowanie wydatków i analizę kosztów może przynieść nam wiele korzyści.

      Usuń

Komentarze na blogu są przeze mnie moderowane. Wszelkie próby spamowania linkami czy promocji stron internetowych będą blokowane. Blokowane będą też wulgaryzmy i niestosowne zachowania.